Jak szybko zafarbować włosy i pozbyć się odrostów

Tylko 10 minut na zafarbowanie włosów? To możliwe. Czy są farby, które działają szybciej niż szampony koloryzujące? A może sięgnąć po produkty, dzięki pozbędziemy się odrostów dosłownie w 2-3 minuty. O czym pamiętać i jakie farby wybierać, by farbowane włosy były zdrowe i lśniące? 

Jeśli myślimy o naprawdę szybkiej koloryzacji, wbrew pozorom szamponetki czy szampony koloryzujące nie sprawdzą się. Nazwa tego typu produktów jest myląca. Nie działają tak, jak szampony – na zasadzie aplikacji, spienienia na głowie i efektu po kilku minutach. 

To mit, że szampon koloryzujący da nam szybszy efekt niż farba do włosów. Może być wręcz odwrotnie, gdy sięgniemy po nowość na polskim rynku, czyli błyskawicznie działające farby, które zapewniają piękny kolor w zaledwie 10 minut. 

Czas ma różne znaczenia przy farbowaniu włosów  

Przy stosowaniu szamponów koloryzujących czas potrzebny na uzyskanie opisywanego przez producenta koloru jest podobny, jak w przypadku typowych, klasycznych farb do włosów. Czyli trzeba je trzymać na włosach – w zależności od firmy i produktu – przez 20-40 minut. Odmienny jest nie czas potrzebny na koloryzację, tylko czas w jakim się ona utrzymuje. Czym więc różnią się w działaniu farby, szampony do koloryzacji i szamponetki?  

• Farby do włosów dają trwały efekt, kolor nie zmywa się. Są niezastąpione, gdy mamy przewagę siwych włosów. 

• Szampony koloryzujące sprawdzają się tylko przy pierwszych oznakach siwienia (gdy siwych włosów jest nie więcej niż ok. 20-30 proc.). Zmywają się po 8-24 myciach głowy. 

• Szamponetki mają za zadanie tylko podkreślić kolor lub nadać mu ton. Trzeba je trzymać na włosach równie długo, jak inne produkty do koloryzacji, ale pigment pokrywa jedynie ścianki włosa, nie wnika w głąb. Efekt utrzymuje się do kilku myć. Od farb do włosów lub szamponów koloryzujących szamponetki różnią się tym, że używamy ich od razu, nie dodajemy aktywatora.

Jak natychmiast pozbyć się odrostów, dosłownie w minutę?

Za chwilę mamy ważne wyjście lub mają pojawić się goście. Fryzura jest już ułożona, jednak efekt psują odrosty… W takim przypadku sprawdzą się produkty, które zamaskują niedoskonałości. Działają natychmiast, bo nie wnikają w głąb włosa a jedynie otulają je pigmentem. Do wyboru mamy kilka możliwości:

• Tusze retuszujące odrosty, które wyglądają i działają podobnie jak mascary do rzęs. Nakładamy preparat koloryzujący precyzyjnym aplikatorem w formie szczoteczki.

• Kremy maskujące siwiznę i odrosty.

• Retuszery i spraye koloryzujące do włosów, np. BIOKAP Nutricolor Delicato Spray Touch-up. To szybkie i praktyczne rozwiązanie zapewniające błyskawiczne zamaskowanie siwych odrostów. Po prostu wystarczy spryskać włosy i odczekać minutę.

Kolorowy zawrót głowy na weekend

W kategorii sprayów koloryzujących znajdziemy również produkty, które można wykorzystać do zabawnych koloryzacji idealnych na szaloną imprezę. Zielone pasemka, odrobina różu? A może syrenie niebieskie loki? Kolor na jeden wieczór – jeśli wybierzemy spray, który utrzymuje się do pierwszego mycia. Są też produkty zmywalne po 2-4 myciach. Ale uwaga, efekt danego koloru i zmywalności producenci gwarantują tylko w przypadku włosów, które nie były wcześniej farbowane!

Jeśli włosy są osłabione wcześniejszymi koloryzacjami, możemy uzyskać niezamierzony efekt, np. zamiast niebieskiego – zielonkawy. I co gorsza, mogą być kłopoty za zmyciem koloru, bo wniknął w głąb włosów. Mija urlop albo weekend i okazuje się, że nadal mamy niebieskawą fryzurę a trzeba iść do pracy… Warto to wziąć pod uwagę zanim sięgniemy po kolorowy spray.

Szybkie farbowanie bez amoniaku

Nie oszukujmy się, każda ingerencja w kolor włosów (poza ich „pomalowaniem z wierzchu” do pierwszego mycia) w mniejszym lub w większym stopniu narusza ich strukturę. Inaczej kolor by się nie trzymał.

Typowy zestaw w farbach do włosów, szamponach i kremach koloryzujących to: farba, aktywator oraz odżywka po koloryzacji. W niektórych jest też dodatkowa saszetka ze specjalistycznym szamponem, który pielęgnuje włosy i jednocześnie utrwala kolor. Żeby farba spełniła swoje zadanie, musi być wymieszana z aktywatorem, który rozchyla łuski włosa, by mogły w niego wniknąć pigmenty. Jeśli takim aktywatorem jest amoniak, może on podrażniać skórę (w znacznie większym stopniu niż inne substancje) i w czasie koloryzacji otacza nas niemiły, wręcz duszący zapach.

Zazwyczaj sądzimy, że szampony koloryzujące są lepsze (łagodniejsze dla włosów), bo nie zwierają amoniaku, a farby trwale kryjące – zawsze mają go w składzie. Jeszcze kilka lat temu rzeczywiście tak było. Ale teraz możemy znaleźć produkty do trwałego farbowania włosów bez amoniaku, np. BioKap® Nutricolor Delicato. To właśnie w tej serii farb, które mają przewagę naturalnych składników i działają delikatnie, niedawno pojawiły się farby Rapid, zapewniające wyjątkowo szybką koloryzację.

Jak i czym farbować włosy, by zminimalizować ryzyko uczulenia

Warto sprawdzać, zwłaszcza jeśli mamy skłonności do alergii, czy farba albo szampon koloryzujący nie zawierają amoniaku. Zazwyczaj producenci to podkreślają – zamieszczają na opakowaniu lub w ulotce informację o tym, że farba jest bez amoniaku. Nie trzeba więc tego szukać w składzie farby. Ale nie tylko na ten składnik, a raczej jego brak, warto zwracać uwagę.

Inna substancja, która często powoduje uczulenia to PPD, czyli parafenylenodiamina. Jest to czarny barwnik stosowany nie tylko w farbach do włosów, ale też w przemyśle drukarskim czy przy farbowaniu tkanin. Jeśli mówimy o koloryzacji włosów, parafenylenodiamina może być dodawana nie tylko do czarnych lub bardzo ciemnych farb, ale też do jaśniejszych odcieni. To silny alergen, który może wywoływać uczulenie (zaczerwienienie, swędzenie skóry, wysypka) nawet kilka dni po koloryzacji. Warto wybierać farby, które nie zawierają tego związku.

0
Twój koszyk

logowanie do konta